|
Blog > Komentarze do wpisu
Wiosenne przebudzenie
Z dołu zasypanego wylazłam,
aparat znalazłam porzucony gdzieś pod szafą. Ranek powitałam ![]() W południe nos wystawiłam ![]() by o drzewo się potknąć ![]() aż wieczór nas zastał ![]() i noc przegoniła ![]() niedziela, 03 maja 2009, ewa.krajewska
|